Autor: Tomasz Garniec, menedżer ds. eksportu Omni3D
Pandemia COVID-19 zmieniła sposób prowadzenia biznesu i zarządzania firmami, szczególnie produkcyjnymi. Przedsiębiorstwa szukają nowych możliwości, innowacji oraz sposobów na optymalizację produkcji i oszczędność czasu oraz pieniędzy.
Przez wiele lat współpracy z producentami z branży mięsnej poznałem problemy zagrażające ciągłości produkcji. Niestabilne ceny surowców sprawiały, że wiele zakładów działało na granicy rentowności, a o zysku decydowała wydajność linii. Każdy przestój oznaczał trudne do odrobienia straty. Wewnętrzne działy utrzymania ruchu, dysponujące pełną wiedzą o produkcji, w niemal 85% przypadków potrafią szybko zareagować i przywrócić pracę. Co jednak z pozostałymi 15% lub większą liczbą zdarzeń?
To często nieprzewidziane naprawy nietypowych elementów: elektroniki, ale również specjalnie zaprojektowanych części mechanicznych dostępnych wyłącznie u producenta. Dobra znajomość rynku pozwala usunąć niektóre awarie w kilka godzin lub dni.
Właśnie tutaj druk 3D może znacząco poprawić koszty i efektywność produkcji. Wyobraźmy sobie możliwość wykonania elementu mechanicznego na tyle funkcjonalnego, aby uruchomić linię. Przemysłowy druk 3D oferowany m.in. przez Omni3D znajduje zastosowanie w przemyśle ciężkim, w sektorze kosmicznym i innych branżach. Jego rozwój opiera się na coraz trwalszych materiałach.

Rozwój materiałów otwiera możliwości wykorzystania druku 3D w przemyśle mięsnym. Możemy korzystać z materiałów dopuszczonych do kontaktu z żywnością i wytwarzać elementy o właściwościach odpowiadających częściom ze stali nierdzewnej lub o trwałości porównywalnej z obecnie używanymi. Druk 3D umożliwia również modyfikowanie i ulepszanie części zamiennych (odnośnik do koła zębatego). Kreatywne podejście oraz wiedza działów utrzymania ruchu pozwalają uprościć konstrukcję i poprawić trwałość części, zwiększając bezpieczeństwo produkcji.
Jednym z kluczowych czynników sprzedaży jest dziś elastyczność i szybkie dopasowanie do nowych potrzeb. Dobrym przykładem jest okres COVID-19: z dnia na dzień pozostajemy w domach, sklepy są zamykane, a nawyki zakupowe, potrzeby i preferencje żywieniowe się zmieniają. Producenci muszą równoważyć niepewność utrudniającą długoterminowe planowanie z potrzebą utrzymania sprzedaży.
Co ma z tym wspólnego druk 3D? Może pomóc. Załóżmy, że trzeba szybko dostosować opakowanie do rynku lub zmienić wygląd produktu. Technologia ta powstała po to, by umożliwiać szybkie materializowanie i weryfikację pomysłów, a tym samym przyspieszać wdrożenia. Szybkie projektowanie i testowanie skraca proces, a przede wszystkim pozwala uniknąć nietrafionych, kosztownych decyzji.
Optymalizacja i prostota połączone z ograniczaniem ryzyka to kierunek, na który otwierają się zakłady mięsne i cały przemysł spożywczy. Wykorzystując druk 3D we własnym zakładzie, można ograniczyć zależność od sytuacji zewnętrznej i uruchomić kreatywność całego zespołu, eliminując zbędne koszty oraz ryzyka. Technologia rozwija się dynamicznie na świecie, a jej pozytywny wpływ na kolejne branże jest coraz bardziej widoczny. Warto pomyśleć o niej już teraz.

Kontakt:
m. +48 886 618 588
e-mail: tg@omni3d.com
Chcesz dowiedzieć się więcej o druku 3D w przemyśle mięsnym? Obejrzyj nagranie webinaru MEATing 2020:


