Author: Tomasz Garniec, Global Export Manager Omni3D
Profesjonalny druk 3D – rozmiar ma znaczenie!
Jedną z głównych trudności i zastrzeżeń, jakie pojawiały się od momentu powstania druku 3D, była ograniczona (raczej mała) przestrzeń robocza (obszar drukowania). Każdy producent, który zwiększał powierzchnię drukowania o kolejne 50-100 mm, chwalił się tym, wskazując to jako kolejny przełamujący bariery. Dziś jesteśmy na etapie, w którym drukarki drukujące nawet 2000 mm (tak, 2 metry) w jednej z osi – przestrzeń została maksymalnie zoptymalizowana i wypełniona. Jednak nadal panowało przekonanie, że drukarki 3D drukują tylko małe rzeczy.
Wraz ze wzrostem świadomości użytkowników na temat możliwości druku 3D, zauważymy coraz większą skłonność producentów mniejszych drukarek do zacierania granicy między urządzeniami desktopowymi a w pełni profesjonalnymi. Już dziś obserwuje się tendencję do dostarczania informacji o produkcie, koncentrując się jedynie na rodzaju filamentu, który można zastosować. W ten sposób „producenci desktopowi” starają się naginać rzeczywistość do swoich potrzeb – jednocześnie blokując rozpowszechnianie rzetelnej wiedzy, którą powinien posiadać każdy, kto rozważa drukarkę 3D w szerszym, przemysłowym wymiarze.
Rozmiar ma znaczenie – w przypadku wydruków i samego drukowania – nie jest on tylko fizyczny, ale znacząco zmienia podejście do samego druku.
Przekraczając granicę rozmiaru – wkraczamy w inny wymiar – projektowania, kontroli procesu, ale także uzyskujemy właściwości wytrzymałościowe na całej powierzchni, nieosiągalne dla małych drukarek i wydruków „składanych” czy klejonych. Każdy, kto rozważa profesjonalne zastosowanie druku 3D, powinien dysponować pełną i odpowiednią wiedzą, która pomoże mu podjąć właściwą decyzję. Dlaczego niedostateczna wiedza lub chęć tworzenia wyłącznie „własnej” rzeczywistości powinny być dominującym trendem w świecie druku 3D. Czas powiedzieć stop – czas pokazać, że przemysłowy druk 3D to druk naprawdę dużych rzeczy – większych niż 100 l czy 100 dm³, a nie czegoś, co ma wtedy wymiary zaledwie 400x400x400 mm.
Nie tylko rodzaj filamentu
Jeżeli przyjrzymy się bliżej temu, jak działają producenci drukarek desktopowych i jaki przekaz kierują do świata, większość z nas zwróci uwagę przede wszystkim na liczbę filamentów, z których dana drukarka „drukuje”. Czy jednak standardy tych wydruków są ujednolicone?
Wielu próbowało już zdefiniować określony wzorzec wydruku testowego – z czasem jednak temat ten stał się elementem gry prowadzonej przez tych, których głównym celem było oddziaływanie na klienta. Co by się stało, gdyby producenci mieli obowiązek korzystania z jednego, standardowego wydruku referencyjnego o ściśle określonych wymiarach i geometrii? Na jego podstawie musieliby określać rzeczywiste możliwości swoich urządzeń i w przejrzysty sposób komunikować je użytkownikom.
Niestety większość producentów nie jest zainteresowana taką standaryzacją. Często bazują oni na braku wiedzy, niepełnej informacji lub manipulacji marketingowej, dzięki której mogą sprzedawać urządzenia o określonych możliwościach i dopasowywać oczekiwania klienta do ograniczeń własnego sprzętu, zamiast oferować rozwiązania odpowiadające rzeczywistym potrzebom przyszłego użytkownika.
Siłą producentów drukarek desktopowych jest ich liczba. Tak duża liczba podmiotów pozwala im stosunkowo łatwo kreować określony obraz rynku i budować przekonanie o możliwościach swoich produktów. Szeroko rozumiana edukacja technologiczna i przekazywanie wiedzy nie są jednak ich głównym celem.
Użytkownik, który nie zdaje sobie sprawy, że druk 3D już dawno wkroczył do przemysłu na znacznie większą skalę niż tylko prototypowanie i modelowanie, jest znacznie łatwiejszym odbiorcą komunikacji marketingowej.
Jak prostszy byłby rynek, gdyby każdy przyszły użytkownik drukarki wiedział, że drukowanie z materiału PEEK nie jest prostą operacją. Aby uzyskać w pełni funkcjonalną część oraz właściwości materiałowe zgodne z założeniami projektowymi, nie wystarczy jedynie głowica drukująca rozgrzewająca się do temperatury 420°C. Konieczna jest również zamknięta komora robocza z cyrkulacją gorącego powietrza o temperaturze około 140°C, a także specjalna wysokotemperaturowa powierzchnia platformy roboczej.
Co stałoby się z producentami, którzy obecnie deklarują możliwość drukowania z PEEK, nie spełniając większości lub wszystkich tych wymagań?
W przypadku druku z PEEK nie wystarczy sama możliwość stopienia i wytłoczenia materiału. Niezbędna jest wiedza dotycząca procesu drukowania oraz spełnienie podstawowych parametrów technologicznych. Użytkownik musi posiadać ponadprzeciętną znajomość technologii, aby kontrolować wszystkie potencjalne problemy, takie jak na przykład niewystarczająca adhezja międzywarstwowa.
Producenci drukarek desktopowych i półprofesjonalnych, którzy deklarują, że „potrafią” drukować z PEEK, często nie przekazują tej wiedzy użytkownikom. Nie skupiają się na edukacji i budowaniu świadomości technologicznej – ich celem jest przede wszystkim sprzedaż standardowego rozwiązania.
Geometria, rozmiar, proces… każdy element jest niezbędny w drukarkach przemysłowych
Kolejnym elementem odróżniającym druk przemysłowy od druku amatorskiego i półprofesjonalnego jest aspekt geometrii i waga całego procesu. To, co do tej pory nie stanowiło głównego zmartwienia większości użytkowników, w druku przemysłowym wychodzi na wierzch. Świadomość, że nasz wydruk będzie zachowywał się inaczej niż w małych drukarkach, determinuje zmianę filozofii nie tylko samego procesu drukowania, ale także wszystkiego, co go otacza – od projektowania, przez przygotowanie projektu i filamentu, aż po kontrolowany proces suszenia.
To trochę jak kierowca samochodu osobowego, który nagle zmienia się w ciężarówkę. Mamy kierownicę, pedały i ona też jeździ, ale pierwsze próby parkowania z dużą przyczepą prawdopodobnie zakończą się niepowodzeniem. Podobnie jest z przemysłowym drukiem 3D – możemy zrobić więcej, znacznie więcej, możemy uzyskać znacznie większą dokładność, wydruki mogą być trwalsze i bardziej skomplikowane. Możemy korzystać z niezliczonej liczby filamentów, jednak sposób, w jaki to robimy, zależy od wiedzy, którą otrzymujemy, posiadamy i potrafimy właściwie wykorzystać.
Wchodząc w świat przemysłowego i inżynieryjnego druku 3D, zaczynamy dostrzegać, że geometria, rozmiar elementu, rodzaj filamentu, sam proces drukowania, a także odpowiednie przygotowanie i prawidłowe zakończenie procesu dają nam realne poczucie kontroli nad uzyskiwanym rezultatem.
Praca z urządzeniami przemysłowymi wyposażonymi w podwójny lub wielogłowicowy system drukujący otwiera możliwość jednoczesnego wykorzystania kilku różnych filamentów. W połączeniu z często stosowanym systemem automatycznego unoszenia nieaktywnej głowicy uzyskujemy dostęp do kolejnego poziomu projektowania i wytwarzania elementów metodą druku 3D.
Osoby, które miały okazję zdobyć wiedzę na temat przemysłowego druku 3D i zobaczyć w praktyce działanie profesjonalnej drukarki przemysłowej, często są zaskoczone skalą możliwości oraz niemal brakiem ograniczeń projektowych. Porównując te doświadczenia z wcześniejszą pracą z małymi, desktopowymi lub półprofesjonalnymi drukarkami, określają tę zmianę jako przełomowy moment i ogromny skok technologiczny.
Dla wielu osób – nawet dla doświadczonych specjalistów druku 3D, którzy wcześniej nie pracowali z profesjonalnymi systemami przemysłowymi – zaskoczeniem może być poziom zaawansowania i wymagania związane z ich obsługą. Możliwości oferowane przez tego typu urządzenia wielokrotnie przewyższają jednak początkowe trudności związane z ich opanowaniem, zapewniając szeroki zakres funkcji, precyzyjną kontrolę procesu oraz dużą wrażliwość na ustawienia technologiczne.
Jaka jest więc różnica pomiędzy przemysłowym drukiem 3D a drukarkami stacjonarnymi?
Rozmiar, wytrzymałość, geometria… WŁAŚCIWOŚCI – fizyczne, chemiczne… sposób pracy, myślenia… poziom kreatywności, trudność, dokładność… krótko mówiąc, wszystko. Profesjonalne drukarki 3D to ciężarówki, które dają szansę rozwoju tym, którzy chcą więcej. Aby mogły zaistnieć na większą skalę i rzeczywiście przyczynić się do transformacji przemysłowej, potrzebujemy jedynie odpowiedniego, ukierunkowanego rozpowszechniania wiedzy, która w otwarty i zrozumiały sposób wyjaśni każdy aspekt druku 3D. Wiedza jest dobra, jeśli jest szeroka, stanowi zagrożenie tylko dla tych, którzy chcą nią manipulować.
Chcesz dowiedzieć się więcej o druku 3D?
Skontaktuj się z nami i odkryj możliwości drukarek 3D

Kontakt
LinkedIn: Tomasz Garniec
m. +48 886 618 588
e-mail: tg@omni3d.com



